poniedziałek, 22 lipca 2013

dress with felt

       Wspominałam już o tym kilka razy, ale wspomnę jeszcze raz - uwielbiam szarości we wszystkich możliwych odcieniach. Nie mogę się oprzeć, kiedy widzę ładną rzecz w tym kolorze i tak właśnie było z sukienką, którą mam dziś na sobie. Nowością zatem nie jest odcień, lecz materiał z którego jest uszyta, czyli filc. Widziałam już torebki z tego materiału, ale ubrań szczerze mówiąc jeszcze nie. Sukienka zauroczyła mnie dziewczęcym fasonem, oryginalnymi przeszyciami i małą falbaną, decyzja o jej zakupie była więc bardzo szybka.












sukienka kupiona na targu, sandałay Nine West, naszyjnik Lindex

4 komentarze:

  1. Sukienka przepiękna! A na jakim targu ją kupiłaś? Też jestem z Krakowa. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję! a kupiłam ją aż w Jabłonce!

      Usuń
  2. piękne zdjęcia :D
    Aśka :)

    OdpowiedzUsuń