poniedziałek, 8 kwietnia 2013

trochę wiosny, trochę zimy





Wiem, że każdy ma już dosyć rozmów o pogodzie, ale wszelkie znaki na niebie mówią, że wiosna zbliża się do nas wielkimi krokami. Ja, będąca z natury bardzo niecierpliwa postanowiłam nie czekać na zapowiadane na najbliższe dni '' upały'' i już dziś założyłam prawdziwie wiosenną sukienkę w kolorowe wzory. Sukienka ma dwa rozcięcia z tyłu, ale to raczej nie jest odpowiednia pora roku na pokazywanie gołych pleców. Do tego jeansowa ramoneska (już ją uwielbiam ) i ostatni raz w tym sezonie kozaki, ponieważ w gotowości czekają już baleriny i czółenka.














sukienka Stradivarius, kurtka Bershka, buty Pull & Bear, okulary Kappahl, naszyjnik H&M, pierścionek Bershka

2 komentarze:

  1. prześliczna jest ta kurteczka :) następnym razem do końca ją rozepnij, wtedy będzie jeszcze bardziej widać jak cały urok! :)

    OdpowiedzUsuń